„Siatka na drony”

Zwrotka 1
Mały Tomek siedział w krzakach,
Dron w około niego latał
Jadł kanapkę, myślał tak:
To złośliwy jakiś ptak

Lata wszędzie tu i tam,
Sposób na to sprytny mam,
Nie będzie to żadna jatka
Radę da  na to  zwykła siatka

Refren
Hop! Siup! siatka na drony!
Hop! Siup! w samo obronie!
Nie rakieta nie armatka
Z tym poradzi  zwykła siatka

Hop! Siup! siatka w dłoń!
Drona szybko Tomku goń
Tomek machnął raz i dwa,
Polowanie do dziś trwa

Zwrotka 2
Zszokowani generałowie
Nich nam ktoś to wreszcie powie
„Gdzie instrukcja? Gdzie jest kod?”
Z czoła  spływa ciężki pot

Tomek wzrusza ramionami:
Pomysł  leciał nad łąkami
Szybko w siatkę go chwyciłem
Przeciw dronom obróciłem.
 
Refren
Hop! siup! siatka na drony!
Bez żadnej baterii i bez osłony!
Nie trzeba prądu ani sieci,
Tylko Tomek gdy z  siatką leci

Hop! Siup! siatka w górę!
Wyciągnięta przeciw chmurom!
Dron nie fruwa już pod niebem
Bo przez  siatkę zaliczył glebę

Zwrotka 3
Nie na motylki i nie na ważki
Przeciwko dronom Putina - watażki
Jest kolorowa nie żadna w khaki
Daje się wrogom odtąd we znaki

Generał zdębiał i całkiem oniemiał
Gdy stosy dronów poszły na przemiał
W końcu zwycięstwo ku jego chwale
Bo Tomek nie dba o jakieś medale

Refren   
Hop! siup! siatka na motyle
Niby niewinna a robi tyle
Wszystko co lata prędko znika
Niedługo sięgnie po sputnika

Hop! Siup! siatka w górę!
Wyciągnięta przeciw chmurom!
Dla Tomka tylko to przednia zabawa
Nieważne ordery medale i brawa

Hop! Siup! siatki na drony
Dzisiaj już wszyscy pamiętają o nich
W nie zaopatrzy się armia nasza
Według pomysłu małego Tomasza.


Contact Us / Kontakt z nami
skaner@skaner.net / +1 519 641 8894